omo valley

KARO

Karo, czy też Kara liczą trochę ponad 1000 osób. Mieszkają wzdłuż wschodnich brzegów rzeki Omo w południowej Etiopii. Zajmują się głównie rolnictwem a uprawiane przez nich rośliny to sorgo, kukurydza i fasola. W rejonach rzeki Omo niestety są muchy tse-tse, dlatego też Karo hodują przeważnie tylko kozy. Chociaż widziałam i spędzane do rzeki krowy, to pewnie utrata kozy, z powodu ukąszenia przez muchę, jest mniej dotkliwa finansowo niż utrata krowy.

Karo malują swoje ciała i twarze białą kredą, czasem ubarwiając ją żółtą skałą, czerwoną rudą żelaza czy węglem drzewnym.

Panowie mają przecudne, kolorowe fryzury, utwardzone gliną, które przyozdabiają strusimi piórami. Aby fryzura podczas snu się nie uszkodziła, pod głowę wkładają drewniane stołeczki. Blizny mężczyzn oznaczają zabitego wroga lub niebezpieczne zwierzę.

Kobiety sakryfikują ciała, wcierając w rany popiół. Kobieta z takimi bliznami jest uważana za dojrzałą i atrakcyjną.

Zarówno panie jak i panowie przyozdabiają się piórem włożonym pod dolną wargą.

Odzież Kara, jest bardzo prosta i ograniczająca się do minimum. Składa się z prostej spódnicy ze skóry lub tkaniny, czasami ozdobionej koralikami lub muszlami.

KARO Read More »

7 FAKTÓW O ETIOPII KTÓRE WARTO ZNAĆ

1. Kalendarz Etiopii

Jasne, wiele kultur ma swoje odrębne kalendarze. Ale w większości każdy z nich ma rok dzielący się na 12 miesięcy. W Etiopii natomiast rok ma 13 miesięcy, z czego 13 ma tylko 5 albo 6 dni (w roku przestępnym). Ponadto w Etiopii mamy teraz 2015 rok, co sprawia, że jesteśmy z naszym paszportem o 8 lat młodsi. Etiopczycy wykorzystali to i ich slogan turystyczny to „trzynaście miesięcy słońca!”

2. W Etiopii jest najwięcej miejsc światowego dziedzictwa UNESCO w całej Afryce

Etiopia zajmuje pierwsze miejsce wśród afrykańskich krajów z największą liczbą miejsc światowego dziedzictwa UNESCO. W sumie jest ich 9, od miejsc kultu religijnego po obszary przyrodnicze. Wśród nich jest między innymi Park Narodowy Simien, Krajobraz Kulturowy Konso czy wykute w skale kościoły.

3. W Etiopii mówi się ponad 80 językami

Nie jest tajemnicą, że w wielu krajach afrykańskich ludność posługuje się nie tylko jednym językiem narodowym. Etiopia przebija je wszystkie . Funkcjonuje tu ponad 80 języków etnicznych i sami Etiopczycy nie potrafią ich wszystkich wymienić.

4. Ponad połowa gór Afryki znajduje się w Etiopii.

Piękno Etiopii zachwyca. Oprócz wspaniałego krajobrazu pustynnego i wulkanicznych płaskowyżów, Etiopia jest niesamowicie górzysta. W rzeczywistości około 70% gór Afryki znajduje się w Etiopii.

5. Pierwszym Afrykaninem, który zdobył złoty medal olimpijski, był Etiopczyk.

Abebe Bikila, etiopski maratończyk, był pierwszym Afrykaninem, który przywiózł do domu złoty medal olimpijski. Zdobył upragnioną nagrodę podczas letnich igrzysk olimpijskich w Rzymie w 1960 roku i zaszokował świat. Nie tylko dlatego, że wygrał w rekordowym czasie, ale też dlatego że biegł boso! Ponownie wygrał cztery lata później w Tokio, tym razem już w butach.

6. Etiopia nigdy nie była skolonizowana

Ze wszystkich 54 krajów w Afryce Etiopia jest jedynym krajem, który nigdy nie był skolonizowany. Krajem, który próbował dokonać kolonizacji tego wschodnioafrykańskiego kraju, są Włochy. Jednak nigdy nie udało im się wygrać z dumnymi Etiopczykami.

7. Etiopia ma swoją religię

Etiopski Kościół Prawosławny Tewahedo jest drugim (po Armenii) państwowym kościołem na świecie. Powstał w IV wieku. Jego głównym językiem liturgicznym jest ge’ez. Etiopczycy są bardzo wierzący, nawet jeśli wyznają inną niż Tewahedo religię.

7 FAKTÓW O ETIOPII KTÓRE WARTO ZNAĆ Read More »

Wycieczka do Etiopii – jak wygląda wyprawa do Omo Valley?

To jest podróż, która pozostaje w pamięci na zawsze.

Po przylocie do Addis Ababy będziemy zdziwieni, że nie powitało nas gorące powietrze. Co więcej, z reguły samoloty przylatują w nocy i jest stosunkowo chłodno. Może nie na kurtkę, ale polar się przyda. Addis Abeba położona jest na wysokości 2000 m , to wyżej niż nasze Rysy.

Z samego rana ruszamy w podróż. Pierwszy przystanek na noc to Arbaminch – miasto 40 źródeł, po drodze zatrzymamy się nad jeziorem Abaya. Ale jako, że wszystko jest nowe i tak różne od naszej rzeczywistości, to zachwycać nas będzie każdy widok po drodze i każda spotkana osoba.

Jak już jesteśmy w Arbaminch to koniecznie musimy odbyć podróż łodzią do tzw marketu krokodyli. To tu leżą, wygrzewając się w pełnym słońcu stada krokodyli. Dodam, że im dalej na południe, tym cieplej….

Nie możemy nie odwiedzić Dorze, z chatami w kształcie głowy słonia. Tu’ my kobietki możemy kupić piękne, barwne chusty, a panowie – coś mocniejszego.

Jedziemy do Jinka , ale po drodze odwiedzimy jedną z kamiennych wiosek Konso. Tego dnia lepiej ubrać wygodne sandały. Nie tylko chaty są kamienne ale o drogi . Krajobraz kulturowy Konso został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Kolejny dzień to przejazd do Turmi. Wjeżdżamy do Parku Narodowego Mago, aby złożyć wizytę w wiosce Mursi. To tu kobiety noszą gliniane talerzyki w wargach. Jako, że panowie Mursi, nie stronią od alkoholu, czas na wizytę jest wcześnie rano. Ale to znakomita pora na zdjęcia.

Następnie przejazd do Dimeka w odwiedziny do Hamerów. Przy odrobinie szczęścia, załapiemy się na bull jamping – czyli skoki przez byka. To jest dopiero wydarzenie. Ludzie z okolicznych wiosek Hamer na nie licznie przybywają, a do tego w odświętnych hamerskich strojach. Przy czym nie zdziwcie się, że pan skaczący po bykach będzie nagi…

Po tych niezapomnianych doświadczeniach wyruszamy jeszcze dalej na południe, aż pod granicę z Kenią w pobliże jeziora Turkana. Tu jest już bardzo gorąco. Przemierzamy rzekę Omo, w dłubankach, aby odwiedzić lud Dassanech. To są niesamowicie mili ludzie, a taniec z nimi to jedna z chwil, które zostaje w pamięci na zawsze.

Gwarantuję, że te dni są bardzo intensywne emocjonalnie.

W drodze powrotnej do Arbaminch, jeśli droga jest przejezdna można zajechać jeszcze do ludu Arbore.

Po tych wszystkich przeżyciach, przyda się trochę wytchnienia. W drodze powrotnej warto przyjechać do malowniczego miasta Awassa, gdzie można pospacerować nad jeziorem . Rankiem należy się wybrać na tag rybny w Awassa, a w drodze powrotnej do Addis Abeby, zatrzymać na lunch nad jeziorem Langano. To jedyne w Etiopii jezioro gdzie można się bez obaw kąpać.

Przed odlotem polecam kolację w kulturowej etiopskiej restauracji, gdzie zazwyczaj odbywa się show z tańcami, wszystkich odwiedzonych ludów.

Zapewniam, że są to naprawdę niezapomniane wakacje.

Wycieczka do Etiopii – jak wygląda wyprawa do Omo Valley? Read More »

Wisdom Ethiopia Europe Agent